Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Jaśnie pani" w Hortarze

Jeszcze tylko kilka dni oglądać można niezwykłą wystawę w prestiżowej Galerii Hortar przy ul. Legionów, jedynej z prawdziwego zdarzenia prywatnej galerii sztuki, której właścicielami jest zasłużona dla miasta rodzina państwa Kopczyńskich, znanych przedsiębiorców i filantropów. "Współbrzmienia", to kolejna oryginalnie pomyślana ekspozycja, tym razem artystycznego dorobku rodziny Drwalów i Dziurawców, której wernisaż odbył się we czwartek 16 czerwca, gromadząc tłumy podobne do tych, jakie uczestniczyły w słynnej już interdyscyplinarnej wystawie twórczości rodziny Karwatów z Tuchowa. Tym razem, swoje prace zaprezentowały trzy pokolenia tej wyjątkowej rodzinnej konfraterii rzeźbiarzy, malarzy, grafików, fotografików i muzyków... . Aliści główną bohaterką wieczoru była seniorka rodu Bogdana Ligęza-Drwal, świętująca w tym roku 60-lecie swojej pracy artystycznej,szczególnie zasłużona dla sztuki sakralnej, którą podczas wernisażu uhonorowano najwyższym miejskim odznaczeniem, medalem - Dukatem Tarnowskim. Pomimo imponującego dorobku rzeźbiarsko-malarskiego i nie kwestionowanej pozycji w środowisku konserwatorów sztuki, Jaśnie Pani - jak nazywają ją w rodzinnej pracowni, prywatnie jest osobą niesłychanie skromną i prostą, co cechuje ludzie prawdziwie wielkich... . 

Urodziła się w Krakowie, była sądeczanką, a została tarnowianką przez zawarte tuż po studiach na Wydziale Rzeźby krakowskiej ASP małżeństwo z wybitnym artystą rzeźbiarzem Anatolem Drwalem, cenionym nauczycielem w ówczesnym Liceum Plastycznym. Wspólnie przez całe lata animowali tarnowski oddział ZPAP, tworząc wiele znaczących dzieł sztuki i zaznaczając swoją obecność w liczących się galeriach sztuki w Polsce i zagranicą. Ich prace zdobią liczne kościoły diecezji tarnowskiej, są autorami wielu pomników, w tym min.: Ofiar Wojny i Faszyzmu przy Starym Cmentarzu, gen. J. Bema przy ul. Wałowej, w Skrzyszowie, Woli Rzędzińskiej czy Pogórskiej Woli.

Po śmierci taty w 1982 roku- mówiła w Hortarze córka jubilatki, artystka malarka Agnieszka Drwal-Dziurawiec, mama zajęła się wyłącznie projektami sakralnymi, chociaż takowe miała na swoim koncie już wcześniej, realizowane wspólnie z mężem, także absolwentem krakowskiej ASP uczniem sławnego prof. Xsawerego Dunikowskiego. Ich bodajże najsławniejszym dziełem jest, budzący do dziś podziw i uznanie, znakomity wystrój wnętrza kościoła księży filipinów w Tarnowie. Wrażenie robi szczególnie monumentalny krzyż w prezbiterium, swego czasu wzbudzający kontrowersje i ostre spory w środowisku. Postać Chrystusa jest wyciągnięta jak struna, naprężona niczym cięciwa łuku... . To było - dywagowała rzeźbiarka, wykonane unikalną metodą narzutu cementu na metalową konstrukcję. O nieprzemijającej wartości tego dzieła sztuki świadczy najlepiej fakt, iż od momentu jego powstania minęło już ponad 50 lat, a rzeźba Ukrzyżowanego nadal robi wrażenie, skłaniając do refleksji i medytacji.

Do ulubionych przez artystkę realizacji sakralnych zalicza min.: wystrój kościoła w Tylmanowej i Tarnowcu, ale także w Książnicach, Woli Lubeckiej, Jurkowie, Woli Rzędzińskiej, Łąkcie Górnej, Ładnej, Niedomicach, Trześni i Dąbrowie  Tarnowskiej, gdzie swoją artystyczną wizję mogła po latach ponownie zmodernizować. Łącznie, jak szacują jej najbliżsi, było tych realizacji ponad 100!.

Po latach Bogdana Ligęza-Drwal wypracowała swój własny, niepowtarzalny styl w sztuce sakralnej. Jako jedna z pierwszych w  Polsce zastosowała w swoich realizacjach mozaikę, tworzoną z nieregularnych kawałków marmuru, preferując naturalne kolory kamienia.

Na retrospektywnej, rodzinnej wystawie w Galerii Hortar możemy oglądać jej wysmakowane artystycznie rzeźby, z konieczności te mniejszego formatu, gipsowe modele pomników i bogatą fotograficzną dokumentację - galerię zdjęć autorskich projektów Jubilatki poświęconych Matce Bożej Fatimskiej. Eksponowanych jest również kilka prac rzeźbiarskich Anatola Drwala, no i prace najmłodszego pokolenia tej bogatej w rozliczne talenty rodziny. Przede wszystkim jej córki Agnieszki Drwal-Dziurawiec - wybitnej malarki sakralnej, tworzącej głównie temperą na desce. Uwagę zwraca jej portret matki wykonany na płótnie techniką olejną. Z kolei mąż Agnieszki Drwal - Paweł Dziurawiec, także absolwent ASP w Krakowie, pokazał znakomitą dokumentację fotograficzną swoich realizacji konserwatorskich, głownie w zabytkowych kościołach.

Interesująco prezentują swoją twórczość najmłodsze w rodzinie artystki - wnuczki pani Bogdany: Magdalena Drwal i Zofia Dziurawiec. Pierwsza, absolwentka grafiki na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego, pokazuje w Hortarze cykl grafik pt. "Kolory z dzieciństwa", wykonane techniką tzw. odprysku, uzupełnione i oryginalną biżuterię. Druga, studentka III roku krakowskiej ASP prezentuje linoryty, rzeźby i fotografie spięte tytułem "Obcowanie". To właśnie Zofia wraz z tatą Pawłem Dziurawcem poprowadzili udanie, acz nie bez tremy, wernisaż ich "Jaśnie pani".     

    

Muzycznie oprawiła ten klimatyczny wieczór trzecia wnuczka nestorki rodu Drwali i Dziurawców - Monika Dziurawiec, utalentowana skrzypaczka i muzykolog, dając mini koncert utworów Astora Piazzoli, z towarzyszeniem akordeonisty Pawła Majchera.

Wymowną puentą tego wielopokoleniowego wernisażu - spotkania były ostatnie słowa dostojnej Jubilatki: - Sztuce oddałam całe swoje życie. - To jest moje dożywocie... .   

Tekst i zdjęcia - Ryszard Zaprzałka