Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Salonowa Hipernowoczesność

Salon Wiosenny jest wspólną inicjatywą Biura Wystaw Artystycznych w Tarnowie oraz Związku Polskich Artystów Plastyków Okręg Tarnowski. W 2016 roku odbył się po raz trzeci. Uroczysty wernisaż tego blisko rocznego plastycznego maratonu odbył się w piątek 4 marca, zaś jego zwycięzców ogłoszono w poniedziałek 14 marca. Ideą przewodnią Salonu jest prezentacja najnowszych prac tarnowskich artystów oscylujących wokół tematu przewodniego, który co roku ulega zmianie. Hasło tegorocznej edycji „Nie-Miejsca – Hipernowoczesność” bezpośrednio lub tylko symbolicznie miało stanowić inspirację dla powstałych prac. Prezentacja ma charakter konkursu, w którym nagrodą jest wystawa indywidualna w BWA w 2017 roku – wygrała go Dorota Bernacka za: oryginalne ujęcie hasła przewodniego i bardzo ciekawe rozwinięcie swojej twórczości. Przyznawana jest także honorowa Nagroda Publiczności –  otrzymała ją Małgorzata Cichoń. Poza nimi swoje prace wystawili także: Diana Batruch, Marek Chodkowski, Janusz Janczy, Światosław Karwat, Małgorzata Kołcz, Michał Poręba, Wojciech Ruszel, Anna Śliwińska, Łukasz Wojtanowski, Aleksandra Zuba-Benn oraz praca zgłoszona pod pseudonimem „Sympatyzujący członek”. Jak napisał na Facebooku wielki nieobecny tegorocznego Salonu artysta  Piotr Kukla:  w tym roku dominowała wyjątkowo wysublimowana sztuka, nie było bylejakości, równy, wysoki poziom, trudno było wskazać jednoznacznie lidera....  

Tegoroczne salonowe hasło „Nie-Miejsca – Hipernowoczesność” zostało ogłoszone w marcu 2015 roku, a jego nazwę zaproponował Maciek Dyczkowski.  Żyjąc w dzisiejszym świecie często odczuwamy wszechogarniający nadmiar „wszystkiego” a wraz z nim wprost proporcjonalny brak spokoju, poczucia bezpieczeństwa i bezustanną próbę nadawania sensu sobie i światu. Atakują nas miliony sztucznie wyprodukowanych bodźców, jak zdjęcia, bilbordy, miejski gwar samochodów, przelatujących samolotów czy ciągły przepływ informacji w mediach; muzyka towarzyszy nam na ulicach w pracy i domu. Szum jest wszechobecny.

Czas i historia przyspiesza wraz ze zwielokrotnieniem wydarzeń, a także przez masowy i symultaniczny dopływ informacji  z całego świata. Planeta kurczy się gwałtownie, odległość od przeciwległych punktów na globie zmalała do kilku godzin dzięki niesamowitemu przyspieszeniu środków transportu i komunikacji. W zachodniej kulturze jednostka pragnie być centrum, wyznacznikiem sensu i tożsamości, światem. Indywidualizm i ego jest jedną z największych wartości przeciętnego współczesnego przedstawiciela Okcydentu.  Marc Auge w swojej pracy „Nie-miejsca, wprowadzenie do antropologii hipernowoczesności” opisuje powyższy stan jako „Hipernowoczesność”, charakteryzując ją dzięki trzem figurom nadmiaru: wydarzeniowego, przestrzennego oraz indywidualizacji odniesień.

Produktem hipernowoczesności są tzw. „nie-miejsca”: porty lotnicze, wielkopowierzchniowe supermarkety, środki transportu, dworce, autostrady i obwodnice, sieci kablowe lub bezprzewodowe. Świat hipernowoczesności nie jest dokładnie tym, w którym wydaje się nam, że żyjemy, ponieważ żyjemy w świecie, którego jeszcze nie nauczyliśmy się oglądać. Powinniśmy nauczyć się od nowa myśleć o przestrzeni”.

Na koniec przypomnijmy, że zeszłoroczny Salon odbył się pod hasłem „Wiosenne przesilenie”, laureatem został Światosław Karwat, zaś Nagrodę Publiczności otrzymała Anna Poduszyńska. Laureatem I Salonu 2014 został Janusz Janczy, a Nagrodę Publiczności otrzymał Robert Żybura.

Zdjęcia – Przemysław Sroka (Facebook – strona BWA)