Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

“Charaktery”

To tytuł interesującej wystawy znanego i cenionego, szczególne w artystycznym światku tarnowskiej kultury artysty fotografika Artura Gawle, jaką od sobotniej premiery „Zbrodni i kary“ oglądać można w foyer tarnowskiego teatru. Miejsce ekspozycji nie jest przypadkowe, bowiem piętnaście portretów i jeden autoportret przedstawiają osoby związane z „Solskim” (nie tylko aktorów) i oddają ich "charaktery". To już czwarta indywidualna wystawa  powszechnie lubianego artysty. Tarnowianin jest również autorem wystaw : "Dzień z życia rodziny zastępczej" 2014 r. ;"Raz, dwa, trzy... Szukam" 2016 r. oraz "Kałuża" - ekspozycja stała na płycie tarnowskiego rynku.  Artur Gawle dał się poznać tarnowianom jako reportażysta najważniejszych wydarzeń w mieście, świetnie czujący jego puls, na gorąco łapiący to wszystko co później staje się historią grodu Spicymira.  

W teatrze, za pomocą znakomicie wykadrowanych portretów, zaprezentował swoje kolejne oblicze.
Głównie ludziom robię zdjęcia, mój mentor Jamrozik kiedyś mi powiedział: „Pokazuj wydarzenia przez ludzi”. I to jest prawda, ludzie są najciekawsi. Natomiast to jest wystawa portretu, jakby portretu nie stricte aktorskiego, tylko teatralnego. Mam z nią (wystawą) mały poślizg kilkuletni i Rafał mnie poprosił o jakąś wystawę poświęconą teatrowi. Pierwszym zamysłem było to, że może nie tylko dotyczącą zespołu artystycznego. Że przejdę się gdzieś po pracowniach, tu zajrzę gdzieś do garderoby, coś takiego, co przygotuję z pozascenia – powiedział Artur Gawle.

     

Tak się jednak nie stało, ale jak mówi autor, tak miało być.

Olśniło mnie, że przez parę lat, z 8 czy 9 współpracy z teatrem mam zbiór portretów. A że jestem dość wymagający co do portretów, bo to nie jest tak, że postawisz sobie człowieka przed obiektywem, zrobisz mu zdjęcie, i to jest portret. Uważam, że za portretem musi iść coś więcej, czyli na przykład osoba, która przyjdzie i patrzy na obrazek i niewiele wie o tej osobie. To już ten portret powinien coś wnieść. Stąd też nazwa „Charaktery”. – dodał Artur Gawle.

Na wystawę składają się portrety prasowe oraz zamówienia tworzone na potrzeby portfolio aktorskiego. Nie brakuje także tych pochodzących ze zbiorów prywatnych tarnowskiego fotoreportera. Tarnowianin do wystawy szykował się już od dłuższego czasu, jednak to właśnie teraz (5 czerwiec), postanowił publiczności przedstawić swoje prace.

- Nie chciałem, żeby to były tradycyjne zdjęcia ze spektakli, które są przecież po to, żeby je oglądać na scenie. Postanowiłem, że zaprezentują teatr przez ludzi, pracuję na co dzień jako fotoreporter i to właśnie ich zachowania dokumentuję - mówi Artur Gawle. - To dla mnie zaszczyt, że moje prace można oglądać właśnie w tym miejscu – dodaje.

Tarnowski szalejący reporter przez lata robił zdjęcia tarnowskim aktorom, które zdecydował się teraz pokazać szerszej publiczności.

–  Nazwać wystawę portretu “Charaktery” to istny pleonazm, gdyż właśnie jego istotą jest wydobycie cech obiektu za pomocą wyzwolenia migawki. Przepraszam… W ferworze codziennych obowiązków, taką “roboczą” nazwę podałem i tak już zostało. Prace, które odważyłem się Państwu zaprezentować, to moja podróż kilkuletniej współpracy z Teatrem im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. Na wystawę składają się portrety prasowe, zamówienia tworzone na potrzeby portfolio aktorskiego, a także te ze zbiorów prywatnych – mówi Artur Gawle.

- Najstarsze sięgają początków mojej pracy zawodowej, gdy raczkowałem w obsłudze aparatu fotograficznego, programów do obróbki, a także pokładach mojej wyobraźni. Inne są już całkiem świeże. Ich oszczędna forma prezentacji, czyli nadruku na piankę, z jednej strony zabija technologiczne aspekty fotografii, z drugiej pomaga skoncentrować się na tym, co w nich najistotniejsze…

Artur Gawle. tarnowski fotoreporter, autor trzech wystaw indywidualnych: “Dzień z życia rodziny zastępczej” 2014 r. “Raz, dwa, trzy… Szukam” 2016 r., “Kałuża” – ekspozycja stała na płycie tarnowskiego rynku. Miłośnik i współpracownik Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie. Na co dzień fotografuje dla grupy Polska Press, Ilustrowanego Kuriera Codziennego i Tarnowskiej.tv. Współpracownik Wydziału Komunikacji Społecznej UMT (www.tarnow.pl). Na swoim koncie ma publikacje w takich tytułach jak: Vogue, Culture, Tygodnik Powszechny, Onet, Rzeczpospolita, Temi, Magazyn Winiarski i inne. Twórca kilkunastu sesji okładkowych dla lifestylowego miesięcznika Tarnow.in, działającego do 2018 r. Autor fotografii do przewodników (Tarnów, Leżajsk). Współtwórca filmu dokumentalnego “Guzdek, kat powiśla”. Trochę muzykant, na pewno marzyciel i idealista. Absolutnie stroni od polityki.

Ryszard Zaprzałka
Zdjęcia - Artur Gawle