Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Jola 44

Robię, co mi się podoba i chodzę byle gdzie, byle sama. Lubię. Fotografuję po to, żeby zapamiętać.

Obywatelka świata  - Jola Więcław, rodem z Tarnowa (rocznik 1976), gdzie ukończyła Liceum Plastyczne ze specjalnością wystawiennictwo. Później było Studium Reklamy w Krakowie (specjalista ds. organizacji reklamy), Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego (dyplom w pracowni rysunku Doroty Jajko-Sankowskiej) i Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie (dyplom z wyróżnieniem w pracowni malarstwa Romualda Oramusa). Jest artystką totalną: tworzy kolaże, zajmuje się rysunkiem, fotografią, sztuką książki. Brała udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych, krajowych i międzynarodowych. Jest laureatka konkursów plastycznych i poetyckich, co jest mi szczególnie bliskie, jako że sam bywam poetą... W 1997 r. MBP w Tarnowie wydała jej tomik poezji „Mówię życiu tak”. Współpracowała tam z Grupą Młodych Autorów, współredagując miesięcznik prób literackich „Igrasznik”, także graficznie. Publikowała wiersze w tygodniku „Temi”, w almanachu „Miłość jest dalej” , w zbiorze „Moje serce słyszy” oraz w „Wizjerze” pod szyldem „Rzeczpospolita Poetów”. Jeszcze przed rokiem w modnej kawiarni Włóczykij promowała swój najnowszy zbiór wierszy pt. "Notatnik" i wystawiała swoje prace fotograficzne w kawiarni Hybrydy, aby później naglę zniknąć z kulturalnego-towarzyskiego pejzażu miasta... Przede wszystkim z Galerii Miejskiej, z którą związana była od lat.  Odnalazła się we Włoszech, skąd pisze w zachwycającym i przejmującym liście-manifeście, który zamieściła na FB.   
Niestety, tekst po kilku dniach został na prośbę autorki usunięty z naszego portalu (był podpisany jej nazwiskiem i podaliśmy źródło), ponieważ jej zdaniem, szkodził jej wizerunkowo... Pomimo, że sama jakiś czas temu opublikowała go na FB, gdzie nadal jest ogólnodostępny. Szkoda. Tym bardziej, że nasza artystka po powrocie z Włoch założyła sklep internetowy i poprzez przypomienie o sobie mogła budować swój nowy marketingowy wizerunek.