Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Dobry duch" - Stanisław Rodziński

„Na początku mojej pracy jest zawsze wzruszenie...”

W ostatnią niedzielę, 8 marca 2020 r. o godz. 16 w prestiżowej tarnowskiej Galerii Sztuki „Hortar” przy ul. Legionów, odbyły się niezwykłe urodziny. Jeden z najwybitniejszych polskich malarzy współczesnych, profesor Stanisław Rodziński obchodził tam swoje 80. urodziny. Na sędziwego twórcę oczekiwał okazały tort  a na licznie zgromadzonych gości i przyjaciół retrospektywna wystawa jego prac. Były  profesor i rektor krakowskiej ASP zaprezentował cały bogaty i różnorodny przekrój swojej oryginalnej twórczości. A ma w swoim dorobku obrazy olejne, akwarele, gwasze i pastele. Zajmuje się też tematyką religijną, przede wszystkim pasyjną. Wykonuje również prace rzeźbiarskie (cykl “Pieta”).  Profesor w imponującej formie fizycznej i intelektualnej wysłuchał licznych oracji i laudacji oraz gratulacji i mini koncertu akordeonowego… Wzniesiono stosowne toasty i podzielono się urodzinowym tortem. Było ekskluzywnie i artystycznie oraz nieco sentymentalnie, wszak profesor od lat jest związany z Tarnowem, a szczególna przyjaźń łączy Go z Galerią Hortar i jej właścicielami, znanymi mecenasami i filantropami -  rodziną państwa Kopczyńskich... 

A sam profesor jest człowiekiem niezwykle skromnym i obdarzonym tym rodzajem mądrości życiowej, który sprawia, że w sposób naturalny traktuje się go jak mistrza.. „ Na początku mojej pracy jest zawsze wzruszenie”. To artystyczne credo malarza i profesora, byłego dziekana i rektora krakowskiej ASP,  a także publicysty Stanisława Rodzińskiego, udzieliło się chyba wszystkim uczestnikom tego urodzinowego wernisażu. - Nie czuje, żebym należał naprawdę do tego życia, które dziś toczy się na naszej ulicy. Tak mówił mój mistrz Georges Rouault. Także obrazy i prace na papierze /pastele i gwasze/, które dzisiaj państwu pokazuję są właśnie częścią tego świata, który pragnę malować, który jest mi bliski, stanowiąc duży obszar mojej prywatności. To moje życie. Mój świat.

Gość Galerii „Hortar”, 80. letni artysta malarz, rodem z Krakowa, gdzie ukończył Wydział Malarstwa w pracowni prof. Emila Krchy, ma na swoim koncie ponad dwieście wystaw indywidualnych w kraju, m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Łodzi, Lublinie i Częstochowie, oraz za granicą, m.in. w Wiedniu, Rzymie, Londynie, Paryżu i Dusseldorfie. Brał udział w wielu zbiorowych prezentacjach polskiego malarstwa, m.in. we Florencji i Moskwie, Brukseli i Norymberdze. Jest laureatem kilkudziesięciu prestiżowych nagród i wyróżnień, np. Fundacji A. Jurzykowskiego w Nowym Jorku. Był m.in. stypendystą Instytutu Kultury Chrześcijańskiej Jana Pawła II w Rzymie i Fundacji Janineum w Wiedniu. Jest cenionym wykładowcą akademickim i pedagogiem (w 1992 r. uzyskuje tytuł naukowy profesora zwyczajnego), związanym przez lata z krakowskimi uczelniami: ASP, PAT i UJ, Członek rzeczywisty Polskiej Akademii Umiejętności i Rady Kultury przy premierze RP, sygnatariusz (1977) deklaracji Towarzystwa Kursów Naukowych, tzw. latającego uniwersytetu, w latach 1981 – 1992 uczestnik Ruchu Kultury Niezależnej, a wcześniej przewodniczący sekcji malarstwa Zarządu Głównego ZASP. Równolegle z malarstwem i działalnością społeczną uprawia publicystykę i eseistykę w zakresie sztuki. Współpracuje m.in. z Tygodnikiem Powszechnym, ze Znakiem i Więzią, z paryską Kulturą i wrocławską Odrą, ale również z Dziennikiem Polskim i Gościem Niedzielnym.

Z Tarnowem zaprzyjaźniony jest od wielu lat, wystawiał tu i wykładał (tu „dopadła” go wiadomość o narodzinach córki). W 1999 r. w tarnowskim Wydawnictwie Biblos ukazał się zbiór tekstów profesora Rodzińskiego o sztuce pt. „Sztuka na co dzień i od święta”.  W październiku 2003 roku w Galerii Miejskiej BWA mogliśmy oglądać dużą wystawę prac tego znakomitego artysty. Także wtedy gościła w Tarnowie pamiętana do dzisiaj wspaniała wystawa "Ślady stóp", prezentująca najciekawsze i najcenniejsze dary ofiarowane naszemu Papieżowi, gromadzonych przez rzymski Ośrodek Dokumentacji Pontyfikatu Jana Pawła II. Był wśród nich m.in. przejmujący swą symboliką obraz „Ukrzyżowanie”, który przed laty profesor Rodziński podarował naszemu Papieżowi, Świętemu Janowi Pawłowi.  

„Im dłużej maluję –  zwierzał się profesor - tym bardziej malowanie staje się dla mnie czymś w rodzaju zapisywania kart pamiętnika. Oglądanie dzieł sztuki, słuchanie muzyki, lektury, patrzenie na krajobraz, wszystko to staje się materiałem i inspiracją do pracy”. I właśnie niektóre z tych kart z malarskiego pamiętnika profesora Stanisława Rodzińskiego, mogliśmy oglądać m.in. w Galerii Hortar. na   wystawie w październiku 2005 roku.

  

Te najwyższej próby obrazy są wyraźnym znakiem jego wspomnień, wdzięczności wobec miejsc, czasu i ludzi. Niektóre z obrazów opatrzone dedykacjami, m.in. dla Jerzego Geidroycia,  Herlinga Grudzińskiego czy Jerzego Turowicza, są znakami przyjaźni i wskazówkami do ich interpretacji. Są niekiedy bardzo intymnym wyznaniem wiary malarza a nieraz wręcz teologicznym dyskursem ze swoim stwórcą. Te motywy religijne, to głównie „ukrzyżowania”, ciemne i mroczne oleje, z ledwie zarysowanymi postaciami. Szczególne wrażenie robią także tajemnicze i groźne pejzaże oraz metafizyczne leśne Katedry.

To znakomite malarstwo, pełne dziwnej energii i światła, jest dowodem na istnienie sztuki prawdziwej, nie poddającej się doraźnym modom i trendom, ponad czasowej. Tak przejmująco pięknej, że aż trudnej do opisania. Gorąco zachęcam do milczącej kontemplacji tych malarskich iluminacji - śladów stóp, także naszych.

  

Artysta jest członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Umiejętności, Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego. Przewodniczącym Sekcji Malarstwa, wiceprezesem Zarządu Okręgu Krakowskiego ZPAP i członkiem Zarządu Głównego Sekcji Malarstwa. W latach 1973-1983 był naczelnym redaktorem Biuletynu Rady Artystycznej ZPAP. W 1985 r. został laureatem Nagrody Archidiecezji Warszawskiej, a w 1988 nowojorskiej Fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego. W 1995 r. jego prace wystawiane były w Galerii Kordegarda w Warszawie.

Ryszard Zaprzałka
Fot. Paweł Topolski  (www.tarnow.pl) Mateusz Niemczura (www.tarnow.net.pl)