Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Tajemniczy świat sacrum

W środę 24 lipca o godz. 16.00 w sali wystaw czasowych Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie odbył się wernisaż obrazów i rzeźb ceramicznych Eugeniusza Molskiego „Piękne Madonny. Śliczne Anioły”. Prace artysty są prezentowane w ramach cyklu „W kręgu sacrum”. Kolejna wystawa artysty w Tarnowie to pokłosie wielu jego podróży po sanktuariach i muzeach świata. Madonny i anioły, które szczególnie mocno zapadły mu w pamięci i w sercu, przenosi w swojej artystycznej stylizacji na własne dzieła sztuki.  Eugeniusz Molski to prawdziwy wulkan energii, bardzo dynamiczny, twórczy i wierny swoim niepowtarzalnym Aniołom i Madonnom będących artystycznym motywem (credo) jego twórczości. – Przybywając na wystawę my również wyniesiemy w sercu tę przemieniającą moc sztuki, która działa przez twórczość Molskiego, tym bardziej że na wystawie oprócz Madonn z najbardziej odległych zakątków świata, znajdziemy dobrze znane nam Madonny – mówił otwierając wernisaż ks. Piotr Pasek, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.

Wszystkie Madonny są niepowtarzalne, ale najcudowniejsze są przedstawienia takie bliskie sercu, np. Matka Boża Tuchowska. Na pięknym pejzażu ziemi tuchowskiej, góruje Madonna z Tuchowa, która ukazuje nam przede wszystkim cel naszej wędrówki, a z drugiej strony obfitość macierzyńskiej miłości w płaszczu opieki. To niepowtarzalne dzieło, dlatego zachęcam i zapraszam aby poddać się kontemplacji tych pięknych dzieł sztuki.

Eugeniusz Molski – urodził się w 1942 r. Jest absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie i Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, gdzie otrzymał dyplom w 1969 r. w malarstwie architektonicznym i ceramice. W latach 1969 – 2006 pracował w Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu. Uprawia malarstwo sztalugowe, ścienne, ceramikę i rzeźbę. Brał udział w ponad 200 wystawach indywidualnych w kraju i za granicą, m.in. w Bratysławie, Pradze, Budapeszcie, Kuopio, Kajani, Joensu, Trencinie, Wrocławiu, Rzeszowie, Słupsku, Krakowie, Tarnowie, Bochni, Kielcach i Miechowie oraz 230 wystawach zbiorowych, m. in. Faenzie (Włochy), Vallauris (Francja), Sztokholmie, Norymberdze, Frechen (Niemcy), Kecskemecie (Węgry), Mino (Japonia).  Laureat prestiżowych nagród i wyróżnień. W 2007 roku obchodził 40-letni jubileusz pracy twórczej. Posiada liczne prace w zbiorach kolekcjonerów krajowych i zagranicznych.

Molski robi zapis codzienności, bardzo bliski naszym odczuciom rzeczywistości pokiereszowanej, składającej się z odłamków piękna i chamstwa, nadziei i straconych złudzeń,marzenia i goryczy, tępej ordynarności i poezji, całego ludzkiego kołowrotu. Nie jest to jednak świat tragiczny, mimo dziejących się w nim dramatów, wszystko zatrzymuje się we właściwym momencie,jakby mówił: dość nie odbierajmy sobie nadziei, nie popadajmy w przesadę. Jest to uczciwe malarstwo, tak jak nie kłamana jest jego poetyka. Dodałbym jeszcze, że jest to malarstwo nadziei, w którym z zamierzonego chaosu wyłania się jednak piękno i sens.

 Tworząc, wykorzystuje wszystko co ma pod ręką. W jego dziełach wszystko jest przemieszane jak w życiu. One bowiem powstają na gorąco, pod wrażeniem chwili, w wyniku fascynacji, przeżycia. Są to swoiste opowieści zarówno o życiu jak i tworzeniu, a także o artystycznych marzeniach twórcy o idealnym świecie. Artysta lubi tworzyć serie będących jego opowieścią plastyczną o konkretnej sprawie lub historiach. Bujność wyobraźni twórcy jak również aktywność powodują, że twórczość ta jest niezwykle bogata

     

- Prace pana Molskiego powinny być nam bardzo bliskie, ponieważ wpisują w znany nam pejzaż tajemniczy świat sacrum. Kiedy patrzymy na otaczający nas krajobraz, doznajemy czasami chwil zachwytu, olśnienia jego pięknem, jakby nie pochodziło ono z oglądanego pejzażu, ale spoza niego. Malarstwo pana Molskiego jest zapisem takiego zachwytu i olśnienia. Artysta chwyta chwilę i patrzącą spoza niej wieczność, łączy ziemskie z niebieskim, potoczne z niezwykłym, doczesne z nadprzyrodzonym. To spotkanie nie jest wtargnięciem, ale komunią, dlatego zachwycamy się pięknymi Madonnami i ślicznymi aniołami, ponieważ ich pojawienie się na tle krajobrazów jest niejako naturalne - mówi ks. dr Piotr Pasek, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.
Sam artysta podkreśla, że łączy w swojej twórczości sakralnej nie tylko tematy, ale i materię.

- Tworzę na płótnie, desce, blasze, korzystam z tkanin. Wpisuję codzienność w wieczność - tłumaczy Eugeniusz Molski. - Jest w nas pragnienie piękna, kochamy je, ponieważ ono przenosi nas w inny świat, sami stajemy się piękniejsi. Jeśli można powiedzieć, że piękno zbawi świat, to właśnie dlatego. Ono przemienia. I mam nadzieję, że swoimi pracami będę mógł pomóc w spotkaniu z pięknem, które przemienia patrzącego człowieka - dodaje artysta.

     

Wystawa prac Eugeniusza Molskiego będzie otwarta do 1 października.

Źródło, m.in. –  www.gosc.pl

Przygotował – Ryszard Zaprzałka