Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Za firanką

To tyleż intrygujący, co tajemniczy tytuł najnowszej wystawy w Galerii Niebieskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej, gdzie swoje prace prezentuje para niezwykłych artystów - Krystyna Baniowska-Stąsiek niegdyś powszechnie rozpoznawalna jako "dama w kapeluszu" i Marek Sak, który swoje pierwsze artystyczne inicjacje przeżywał w Teatrze Nie Teraz. Oboje od dawna nie mieszkają już w Tarnowie - pani Krystyna mieszka we Francji a pan Marek w Łodzi - jednak nadal utrzymują z nim serdeczne kontakty. Oboje też bardzo rzadko pokazują swoje dzieła w Tarnowie, nic też dziwnego, że wernisaż ich prac (czwartek 18.O7). zelektryzował lokalną bohemę i zgromadził liczne grono ich przyjaciół i koneserów dobrej sztuki. A tytuł wystawy, ujawniony dopiero podczas wernisażu, bardzo dobrze oddaje klimat tej kameralnej ekspozycji, o której tak mówiła Krystyna Baniowska-Stasiek: z Galerią Niebieską MBP współpracuję od dawna realizując swoje autorsko - kolekcjonerskie tematy. W tym roku wraz z Markiem Sakiem prezentujemy pastele - technikę dającą artystom duże możliwości wypowiedzi, znaną już od XV wieku jako odrębną w malarstwie i rysunku. Dla mnie jest to pastelowy debiut i odkrycie. To równanie z nieskończoną ilością rozwiązań rodzące pytanie: dyscyplina czy ekspresja i wolność. Proszę więc potraktować tę wystawę jako przygodę i kolejne spotkanie twórcze. 

Mały stolik przy oknie, w połowie okna firanka. To moje miejsce rozmowy z świętokrzyskim pejzażem. Śmiałość wczesnych błękitów  przepływających ponad welonami mgieł odkrywały obszary głębokie i nieznane. Uciekały mokre zielenie, napływające aranże mieszały się z świeżym wiatrem, a róże umykały, co zwiastowało już południe. Bielejące ostańce majestatycznie rozcinały nadmiar ultramaryny, a fiolety przepływały do traw, które odkształcały porządek i ciszę. Ta południowa uczta stawała się nie pastelowa ale ekspresyjna w swojej harmonii. Czerwienie w słońcu mdlały, spadając na nadmiar zieleni. Szarość popołudniowych godzin zaczynała sprzeczać się czarnymi kwadratami, a kołyszące się nitki babiego lata świeciły swoim srebrem. Na koniec dnia aksamit nocy stawał się niesprecyzowaną przestrzenią, nie zasypiał, zachęcał niezależnością i kruchością. To były dni z pastelą w Olsztynie...     

       

KRYSTYNA BANIOWSKA-STĄSIEK jest absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 1968 roku uzyskała dyplom w dziedzinie grafiki artystycznej w pracowni prof. R. Krzywki i E. Piotrowicza. W latach 1976-1996 pełniła funkcję dyrektora Biur Wystaw Artystycznych w Tarnowie, oraz współpracowała z tarnowskim Oddziałem Związku Polskich Artystów Plastyków.  Uprawia twórczość w zakresie grafiki użytkowej, malarstwa i fotografii. Realizowała liczne projekty Ministerstwa Kultury i Sztuki w zakresie promocji sztuki polskiej i tarnowskiej za granicą. Były to wystawy m.in. w Budapeszcie, Paryżu, Bratysławie, Wiedniu, Berlinie, Żytomierzu i Lwowie. Swoje prace pokazywała na wystawach tarnowskich (Salony Jesienne od 1969 r.) i ogólnopolskich (Kraków, Rzeszów, Nowy Sącz, Opole).  Jej liczne prace znajdują się w zbiorach państwowych i kolekcjach prywatnych w Polsce i wielu krajach świata. Od 1996 roku jest na emeryturze, zajmuje się twórczością własną, organizacją wystaw w galeriach oraz kolekcjonerstwem. W 2000 roku zamieszkała we Francji, i odtąd dzieli swój czas na realizację projektów artystycznych pomiędzy oba kraje. Od 2002 roku corocznie organizuje międzynarodowy plener malarski „Sacrum” w Tuchowie. Za kilka dni, w piątek 26 lipca, będzie miał tam miejsce wernisaż po kolejnym takim plenerze. W Galerii Niebieskiej pojawiło się kilku zagranicznych jego uczestników... Byli także m.in. Zofia Karwat z Tuchowa i Eugeniusz Molski z Nowego Wiśnicza.oraz tarnowski duszpasterz środowisk twórczych ks. Pasek.

- Obecna wystawa to dobra okazja do przypomnienia kilku zdań Pabla Picassa, które w pełni podzielam - pisze w mini folderze wystawy Krystyna Baniowska - wszyscy zrozumieć chcą malarstwo. Czemu nie próbują zrozumieć śpiewu ptaków? Dlaczego kocha się noc, kwiat, wszystko co  nas otacza, nie usiłując tego zrozumieć? Niechże przede wszystkim to zrozumieją, że artysta działa z konieczności i że on jest mikroskopijną cząstką świata, której nie trzeba przypisywać więcej znaczenia niż tylu innym przejawom natury, które nas zachwycają ale których sobie nie tłumaczymy. Ci co dążą do wytłumaczenia obrazów zwykle schodzą na manowce...     

     

Marek Sak, urodzony w 1960 roku w Tarnowie. W latach 1984–1989 studiował na Wydziale Grafiki w PWSSP (obecnie Akademia Sztuk Pięknych) w Łodzi. W roku 1989 uzyskał dyplom w Pracowni Technik Litograficznych pod kierunkiem prof. Jerzego Grabowskiego. Obecnie pracuje, jako profesor w Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi, jako kierownik Pracowni Działań Artystycznych dla Wnętrz i Krajobrazu na Wydziale Malarstwa i Rysunku. Zajmuje się rzeźbą w drewnie i kamieniu, grafiką, głównie litografią oraz malarstwem z dominującą pastelą olejną i akrylem. W aktywności twórczej inspiracją dla niego są szeroko rozumiane mity, z Biblia włącznie. Pejzaże zapisuje bezpośrednio w naturze. Swoje prace prezentował na kilkuset wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. Od 5 lat jest kuratorem Międzynarodowego Sympozjum Artystycznego im. Mariana Ruzamskiego, organizowanego przez Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega. Aktualnie trwa tam kolejna wystawa artysty pt. „TRZYDZIEŚCI”, podsumowująca trzydziestolecie jego pracy artystycznej.

- Pastela olejna to technika malarska, która jest dla mnie idealna. Oprócz farb, podobrazia, potrzebuje tylko szpachli. Ale bez tych ostatnich też mogę się całkowite obyć. Farby pozwalają mi na szybkie zapisywanie myśli i emocji. Doskonale sprawdzają się jako dopełnienie innych technik. Lubię pastel w zestawieniu z farbami wodnymi jak akwarele czy akryl. Można to zobaczyć w prezentowanym cyklu prac inspirowanych poezją Tadeusza Przyguckiego, jak większość moich działań artystycznych opartych na słowie. Druga grupa prac to już czyste pastele. Są moim dialogiem z kulturą i szroko rozumianą mitologią grecką i żydowską. 

Przygotował - Ryszard Zaprzałka