Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"

Ta znana sentencja autorstwa dr Janusza Korczaka jest również mottem jednego z największych i najlepszych przedszkoli w Tarnowie oznaczonego numerem nr 34, mieszczącego się w zachodniej części miasta, na osiedlu ” Strusina” przy ulicy Wiejskiej 29. Jest to wyjątkowo spokojne i bezpieczne miejsce, odległe od miejskiego hałasu. Budynek otoczony jest dużym terenem zieleni i ogrodem przeznaczonym do zabaw dla dzieci. Cieszy się ono dużym uznaniem wśród rodziców i wychowanków. Panuje w nim atmosfera pełna empatii dla każdego dziecka. Przedszkole posiada bogaty i róznorodny program dostosowany do wieku i możliwości dziecka. I co nie mniej ważne, pracuje tam niezwykle twórcza i aktywna kadra wychowawców i personelu na czele z dyrektor Urszulą Ciężadło. Przedszkole istnieje już od lutego 1969 roku a to oznacza, że w tym roku obchodzi okrągły jubileusz 50. lecia istnienia. Z tej okazji we czwartek 13 czerwca zoganizowano w prestiżowej tarnowskiej Galerii "Hortar" przy ul. Legionów huczny jubileusz, którego znaczącym komponentem był wernisaż prac plastycznych o znamienym tytule "Wychowankowie, Rodziny i Przyjaciele", a dopełnieniem była muzyczna niespodzianka. Był oczywiście ogromny tort i tłumy urodzinowych gości (vide: tytuł wystawy), były laudacje, gratulacje i gratyfikacje, wzruszające świadectwa i wspomnienia...

“Wychowankowie, Rodziny i Przyjaciele” zaskoczyli nas swoją twórczością - mówili gospodarze "Hortaru". Nie spodziewaliśmy się, że tak wiele znamienitych osób związanych było z Przedszkolem przy ulicy Wiejskiej na tarnowskiej Strusinie. Prace, które pojawiły się w naszej Galerii wzbudziły zachwyt nie tylko nas, ale i licznie zgromadzonych gości. Jak na Jubileusz przystało, nie obyło się bez licznych gratulacji i nagród dla Przedszkola oraz (ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu) nadania nam Honorowego Tytułu Przyjaciela Przedszkola. Dla takich chwil (mimo wielu przeciwności) warto prowadzić Galerię, organizować wystawy i spotykać się z wiernymi Przyjaciółmi Galerii".


A wśród prezentowanych na wystawie prac zwracały uwagę m.in. obrazy Bożeny Kwiatkowskiej, której uczennicą była przed laty w Studium WychowaniaPrzedszkolnego obecna dyrketor przedszkola 34 Urszula Ciężadło. Zas sama pani Bożena do niedawna prowadziła w tym przedzkolu zajęcia plastyczno-myzyczne.

To kobieta, która urodziła się z batutą w ręku... Przez wiele lat swojej zawodowej aktywności, była jedną z najbardziej wyrazistych osobowości tarnowskiej kultury, o iście renesansowych horyzontach, kobieta instytucja, a przy tym osoba bardzo ciepła i wrażliwa, emanująca zda się niespożytymi siłami witalnymi. Kilka lat temu obchodząc 50 lecie pracy pedagogicznej  i 30 lecie pracy dyrygenckiej, znajomi i przyjaciele związani, podobnie jak wówczas Ona, z Uniwersytetem Trzeciego Wieku działającym przy MWSZ w Tarnowie zorganizowali jej w Klubie Studenckim "Przepraszam" przy Rynku 10 wspaniały benefis, o którym głośno było w całym mieście.

  

Pani Bożena, jak na kobietę renesansową przystało pisze wiersze, maluje  i haftuje, uczy i studiuje, ale przede wszystkim komponuje i dyryguje. Także teraz będąc w wieku senioralnym nie zwalnia i aktywnie działa - ostatnio w Fundacji "Kromka Chleba", gdzie prężnie działa Tarnowski Uniwersytet Trzeciego Wieku. To tam założyła w marcu 2018 r. grupę wokalną "LEA". Obecnie prowadzi chór "POLIHYMNIA", który zorganizowała przy parafii św. Maksymiliana Kolbe.

Bożena Kwiatkowska jest absolwentką tarnowskiej Podstawowej Szkoły Muzycznej i Liceum Muzycznego w Krakowie. Ukończyła Studium Nauczycielskie w Tarnowie, a następnie dyrygenturę na Akademii Muzycznej w Krakowie. Ale edukację artystyczną rozpoczęła mając 3 lata na zajęciach rytmiki, a od 6 roku życia uczyła się gry na fortepianie. - Myślę, że wybór takiego zawodu był uwarunkowany genetycznie. Wychowałam się w rodzinie artystycznej, w której wszyscy byli muzykami, malarzami, rzeźbiarzami. Babcia była śpiewaczką operową we Lwowie, potem profesorem śpiewu w Tarnowie. Mama śpiewała. Ojciec był dyrygentem chóru męskiego "Harmonia". Można powiedzieć, że genetycznie jestem obciążona muzyką i śpiewem. To wypełnia całe może życie - mówi pani Bożena.

 

Jako dziecko jeździła z ojcem na koncerty i konkursy, w których brał udział chór "Harmonia", mając 13 lat zaczęła mu akompaniować. W wieku 18 lat została zatrudniona jako akompaniator w Domu Kultury Zakładów Azotowych w Tarnowie - Mościcach. Pracowała w Domu Kultury w Jastrzębiej, w Oleśnie w ognisku muzycznym, w Szkole Podstawowej nr 2 w Tarnowie, w Szkole Podstawowej w Pleśnej. Prowadziła zespół wokalno - instrumentalny, uczyła gry na fortepianie, akordeonie, gitarze.

Podczas studiów w Krakowie Bożena Kwiatkowska pracowała w Bochni w Szkole Muzycznej, gdzie uczyła gry na fortepianie. Równocześnie działała w amatorskim ruchu artystycznym. Pracę dyrygenta rozpoczęła mając 24 lata w Technikum Chemicznym w Tarnowie, gdzie prowadziła chór.

Jeszcze przed rozpoczęciem studiów pani Bożeny zespoły wokalne i muzyczne oraz soliści, których uczyła zdobywali pod jej kierunkiem nagrody i wyróżnienia na konkursach i przeglądach, m.in. na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu.

Po studiach, w 1980 roku, Bożena Kwiatkowska rozpoczęła pracę w Studium Wychowania Przedszkolnego. Po czterech latach została zatrudniona w Zespole Szkół Muzycznych w Tarnowie, jako nauczyciel fortepianu i akompaniator. Tu pracowała do emerytury, do 1996 roku.

  

Ważny był dla niej również moment, kiedy ojciec odszedł na emeryturę w 1998 roku i przekazał jej pałeczkę w kierowaniu chórem "Harmonia". - Z 40 dojrzałych panów wyłoniłam 20 i zaczęłam z nimi pracować, zupełnie inaczej niż robił to ojciec, w zupełnie innej formie. Po trzech miesiącach wspólnej pracy pojechaliśmy na Małopolski Konkurs Chórów w Krakowie, w którym zajęliśmy drugie miejsce (pierwszego nie przyznano). To była bardzo duża satysfakcja, kiedy od razu na starcie pracy z chórem osiągnęliśmy taki sukces - wspomina pani Bożena.

Na swoim koncie w ciągu tych ponad  50 lat pracy artystycznej ma wiele sukcesów, osiągnięć, inicjatyw i autorskich projektów. Jej wychowankowie oraz chór "Harmonia" zwykle zajmowali wysokie miejsca w konkursach. Bożena Kwiatkowska prowadziła również audycje muzyczne "Z muzyką przez wieki", pracowała z chórem dziewczęcym "Puelle Orantes", przygotowywała misteria, oratoria i widowiska słowno - muzyczne o tematyce religijnej, wraz z chórem "Harmonia" uczestniczyła w spektaklach "Na skrzydłach po drabinie".

 

Wśród ważniejszych przedsięwzięć wymienia m.in. "Tryptyk o Bożym Miłosierdziu" - widowisko słowno - muzyczne, w które zaangażowani byli: "Harmonia", chór I LO, zespół wokalny "Concentus", soliści i instrumentaliści Zespołu Szkół Muzycznych, aktorzy Tarnowskiego Teatru im. L. Solskiego.

W latach 2008 - 2014 roku pani Bożena była kierownikiem i dyrygentem zespołu poetycko - wokalnego "Tercjum" działającego w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy Małopolskiej Wyższej Szkole Zawodowej w Tarnowie. Wraz z słuchaczami przygotowywała widowiska słowno - muzyczne, których jest autorką (muzyka, teksty). - W tej pracy stawiam na integrację międzypokoleniową. W widowiskach, jak choćby w "Wołaniem - Wołam Cię", które było prezentowane na scenie Centrum Sztuki Mościce, uczestniczyli i przedszkolaki, i uczniowie, i dorośli, i seniorzy - podkreśla Bożena Kwiatkowska.

  

Jak mówi, zawód dyrygenta jest bardzo trudny, szczególnie dla kobiety. Wymaga niezwykłych predyspozycji psychicznych, siły wewnętrznej, opanowania. - Można powiedzieć, że urodziłam się z batutą w dłoni - żartuje Bożena Kwiatkowska.

Za swoją działalność została uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi, Złotą Odznaką Polskiego Związku Chórów i Orkiestr oraz Złotą Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury.

  

Tekst i zdjęcia - Ryszard Zaprzałka