Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

„Rzeczy i ludzie”

Czyli, czego to ludzie nie wyrzucają...

Na tę wystawę trafiłem przypadkiem. I ze zdumieniem skonstatowałem, że z niczego można zrobić coś. I to coś podnieść do rangi sztuki. Okazuje się, że mogą nią być niepotrzebne już ludziom obiekty małej architektury ulicznej, zdezelowane meble i przedmioty codziennego użytku np. dywan z wypaloną dziurą… .  Stały się one inspiracją dla młodych artystów biorących udział w najnowszej wystawie w Galerii BWA w Tarnowie pt "Rzeczy i ludzie", której wernisaż odbył się we czwartek 11 kwietnia. Jak przeczytałem w materiałach promujących  ten śmiały eksperyment z  pogranicza happeningu i andegrandu  - „Na wystawie poruszony zostanie problem .statusu przedmiotów w życiu ludzkim. W Polsce, w ostatnich latach zaszła w tej kwestii wielka zmiana. Dawniej przedmioty miały większą wartość i trwałość. Było ich mniej, lecz je szanowano, naprawiano, by długo służyły. Dzisiaj, w czasach przedmiotów jednorazowych, które gdy się zepsują, są natychmiast wyrzucane, Mają znaczenie chwilowe i użytkowe, błyskawicznie zastępowane są nowszymi modelami.”  Szkoda, że autorki  tarnowskiej wystawy nie ogłosiły publicznej zbiórki z tzw. wystawek, które z naszych ulic zbierane są przez MPO, bo to znacznie poszerzyłoby artystyczne spektrum ekspozycji.

Wystawa „Rzeczy i ludzie” dotyczy wzajemnych relacji przedmiotów i osób – pisze kuratorka wystawy Agnieszka Bartak-Lisikiewicz.  Zajmujemy się znaczeniem, jakie w życiu ludzi mają rzeczy, interesuje nas niematerialna aura je otaczająca i opowieści, jakie powstają z inspiracji rzeczami. Interesuje nas, jak ludzie używają przedmiotów, ale też jak przedmioty używają ludzi. To, co ludzie robią z rzeczami i to, co rzeczy robią z ludźmi.

Od strony ludzkiej istnieje w tym zakresie wielka różnorodność. Ludzie wiążą z przedmiotami nadzieje, podwyższają sobie dzięki nim status społeczny, lokują w rzeczach własną pamięć, wiążą się z nimi emocjonalnie i spełniają za ich pośrednictwem prawie wszystkie swoje potrzeby: od najbardziej podstawowych po najbardziej wyrafinowane. Przedmioty z kolei wymuszają na ludziach określone zachowania. Gałąź jakby się prosi, żeby się na niej huśtać lub ją ułamać, rower zaprasza, żeby na nim jeździć, książka, żeby ją czytać. Istnieją także takie kategorie rzeczy, które nie są już związane z ludźmi: albo nigdy do nich nie należały (jak np. wytwory natury), albo od nich się uwolniły (jak np. przedmioty, którym skończyła się przydatność do użycia i zostały wyrzucone na śmieci).

Na wystawie poruszony zostanie problem statusu przedmiotów w życiu ludzkim. W Polsce, w ostatnich latach zaszła w tej kwestii wielka zmiana. Dawniej, przed zmianą, przedmioty miały dużą większą wartość i trwałość. Było ich mniej, lecz je szanowano, naprawiano, by długo służyły. Dzisiaj żyjemy w czasach przedmiotów jednorazowych, które – gdy się zepsują – są natychmiast wyrzucane. Mają znaczenie chwilowe i użytkowe, błyskawicznie zastępowane są nowszymi modelami.

Na wystawie można oglądać dzieła, które powstały z inspiracji powyższymi ideami. Prace Agnieszki Bartak-Lisikiewicz, Roberta Kuśmirowskiego i Katarzyny Sobczuk przypominają staroświeckie klimaty mieszczańskich wnętrz, gdzie czas płynie wolniej, a wypielęgnowane przedmioty żyją długim, spokojnym życiem. Dom jest bezpieczną przystanią, gdzie można snuć marzenia. Taki dom jednak odchodzi w przeszłość, a właściwie zostały już po nim tylko zgliszcza. Zagadnienia przedmiotów użytkowych czy obiektów małej architektury ulicznej, które zostały porzucone przez ludzi, stały się niepotrzebne albo też zwyczajnych rzeczy, nagle się usamodzielniających, poruszają w swych pracach Agata Biskup, Światosław Karwat, Lech Polcyn i Artur Trojanowski. Mirella von Chrupek i Seweryn Puchała zajmują się z kolei potrzebą piękna, żywioną przez ludzi i przejawiającą się w kształtach pozornie zwykłych, banalnych, w wystroju mieszkań i otoczeniu domów.

Artyści i artystki: Agata Biskup, Artur Trojanowski, Mirella von Chrupek, Katarzyna Sobczuk, Seweryn Puchała, Lech Polcyn, Robert Kuśmirowski, Agnieszka Bartak-Lisikiewicz, Światosław Karwat
 
Kuratorki: Agnieszka Bartak-Lisikiewicz, Magdalena Ujma
 Oprawa graficzna: Joanna Tyborowska

 


 
W programie wystawy:
10.04 (środa), g. 14:30 / „Rzeczy i ludzie” – wykład Agnieszki Bartak-Lisikiewicz i Magdaleny Ujmy / ASP Kraków, ul. Smoleńsk 9, sala 108 (I piętro), wstęp wolny
24.04 (środa), g. 18:00 / „Ksiądz-fotograf” – spotkanie z ks. Sewerynem Puchałą, wstęp 1 zł
27.04 (sobota), g. 12:00 / Małe BWA w Dzień Wolnej Sztuki – warsztaty dla dzieci 6+ / prowadzenie: Aleksandra Kubisztal / wstęp: 1 zł, obowiązują zapisy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
7.05 (wtorek), g. 18:00 / „Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji” – wykład Olgi Drendy i spotkanie z autorką książki, wstęp 1 zł
10-12.05 (piątek-niedziela), w godzinach otwarcia wystawy / Pokaz pracy Filipa Bruchnalskiego „Porządek rzeczy”
12.05 (niedziela), g. 12:00 / Oprowadzanie dla dzieci / prowadzenie: Helena Gawlik (lat 10 i pół), Julia Murzyn (lat 7 i pół), Mikołaj Murzyn (lat 10 i pół), wstęp 1 zł
g. 15:00 / Kuratorskie oprowadzanie po wystawie, wstęp 1 zł

Wystawie towarzyszy katalog (wydany w ramach projektu badawczego w Instytucie Sztuki PWSZ w Tarnowie).
Na podstawie materiałów organizatorów – Ryszard Zaprzałka