Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Malarstwo

Taki tytuł nosi otwarta dzisiaj, w poniedziałek 9 kwietnia 2018, wystawa interesujących akwareli tarnowskiej artystki Moniki Bielat-Sobiczewskiej w piwnicy Muzeum Okręgowego przy Rynku 3. To kolejne spotkanie z cyklu Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej. Artystka wybrała technikę akwareli, tematem jej prac najczęściej jest natura, wiejskie krajobrazy, kwitnące sady. Malarzem, który posługiwał się tą techniką, był min. znakomity polski twórca Julian Fałat. W Tarnowie mistrzem tej techniki jest ceniony malarz i pedagog Jacek Janicki – przez wiele lat prezes Stowarzyszenia Pastelistów Polskich. Wernisaż tych sercem malowanych prac zgromadził liczne grono senioralnych przyjaciół artystki oraz stałych bywalców muzealnych salonów. Kuratorką wystawy jest Bożena Szczupak, dobry duch związanych z muzeum artystów i prawdziwy mecenas sztuki. Prace artystki będzie można oglądać do 29 kwietnia.

Akwarela – nazwa techniki malarskiej i jednocześnie nazwa obrazów wykonywanych tą techniką. Technika ta polega na malowaniu rozcieńczonymi w wodzie pigmentami na porowatym papierze, który szybko wchłania wodę. Rozcieńczone pigmenty nie pokrywają całkowicie faktury papieru, lecz pozostawiają ją dobrze widoczną. Z tego względu na efekt bardzo duży wpływ ma barwa i faktura samego papieru.

Obrazy malowane tą techniką mają zwykle delikatną, zwiewną kolorystykę, gdyż możliwe tutaj do uzyskania barwy to głównie barwy pastelowe. Technikę tę stosuje się do tematów, które wymagają tego rodzaju kolorystyki i jednocześnie nie wymagają „cyzelowania” detali – stosuje się ją więc do pejzaży, „zwiewnych” portretów itp.

   

Akwarela jest jedną z tańszych technik malarskich, lecz jest ona bardzo trudna, gdyż nie daje prawie żadnej możliwości dokonywania poprawek i retuszy. W szczególności, nie można usunąć namalowanego fragmentu, a jedynie przerobić go, i to też w niewielkim stopniu. Przyczyną jest fakt, iż nie można w tej technice stosować krycia farbą. Stąd też właściwie nie używa się tu białej farby – na papierze nic nie zasłoni, a zamalowany obszar można w ostateczności nieco rozjaśnić, malując zamalowane miejsce samą wodą, co jednak powoduje przy okazji rozszerzenie się barwnej plamy. Również nakładanie jasnych kolorów na ciemniejsze nie rozjaśnia ich, a jedynie zmienia odcień. Wyraźniejszą zmianę daje jedynie nałożenie ciemniejszej barwy na jaśniejszą, jednak praktycznie cała akwarela jest transparentna, czyli przezroczysta. Farby miesza się na paletce, ponieważ nakładanie bezpośrednio pigmentu na papier daje „sztuczny” efekt. Kolor utworzony na paletce (najlepiej plastikowej) nakłada się na papier.

Monika Bielat-Sobiczewska jest absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Tarnowie. Wybór tej szkoły i nauka w niej przyczyniły się do rozwinięcia zainteresowań szczególnie w dziedzinie malarstwa, a godziny spędzone w pracowni Piotra Drobieckiego (1930-2003) spowodowały, że akwarela stała się jej ulubioną techniką. Artystka przyznaje, że nieustający zachwyt nad pracami swojego mistrza Piotra - wybitnego tarnowskiego akwarelisty i korekty, których chętnie udzielał swoim uczniom, dały początek pasji trwającej do dziś. W latach osiemdziesiątych ukończyła Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Krakowie (kierunek wychowanie plastyczne). Pracowała jako nauczyciel plastyki w Szkole Podstawowej nr 23, nr 10 i nr 5 w Tarnowie. Swoją pasję przekazywała uczniom, realizując z nimi działania plastyczne w różnych materiałach, technikach i formach.

   

Malarstwo akwarelowe jest dla niej ciągłym poszukiwaniem, odkrywaniem i przelewaniem na papier zaobserwowanych miejsc i scen, najczęściej związanych z naturą. Tematyka prac oscyluje wokół pejzażu i kompozycji kwiatowych wyrażanych w formie romantycznej impresji. Maluje widoki starych wiejskich domów, pól, lasów, przydrożnych wierzb, kwitnących sadów, kwiatów rosnących na łąkach. Wyzwaniem dla niej jest każda pora roku, dlatego w obrazach przedstawia wiosnę, lato, jesień i zimę. Ulubionym motywem, który często powtarza w swoich pracach są „polne strachy”, będące dzisiaj rzadkością.

   

Artystka swoim dorobku posiada udział w wielu wystawach zbiorowych pokazujących twórczość artystyczną nauczycieli. Organizowała również wystawy indywidualne w Dębicy, Dąbrowie Tarnowskiej i w Gliwicach. W listopadzie 2017 roku malarka została przyjęta do Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich.

Ryszard Zaprzałka, zdjęcia www.tarnowskieinfo.pl