Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Adam Bartosz – Tarnów, centrum cygańskiego świata

Kiedy kopią Żyda, to czuję się Żydem, kiedy kopią Cygana, czuję się Cyganem" – mówi Adam Bartosz, etnograf, antropolog, wieloletni dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie, który uczynił z Tarnowa jedno ze światowych centrów wiedzy o kulturze Romów, w interesującym wywiadzie przeprowadzonym przez Bartosza Staszczyszyna dla portalu Culture.pl  Jak to się stało, że Tarnów stał się jednym z najważniejszych miejsc kultury romskiej? Odpowiedź jest banalna – stało się tak dlatego, że ja tutaj jestem. Już na studiach interesował mnie temat Romów.  Myślę, że gdziekolwiek bym nie pracował jako muzealnik, starałbym się zainteresować ludzi tą kulturą. A że wylądowałem w Tarnowie, to właśnie tutaj zacząłem działać.

Czytaj więcej...

Oczywista Nieoczywistość

Tak najkrócej można by opisać najnowszą wystawę niezwykłych graficznych fotografii oryginalnego tarnowskiego twórcy Tomasza Sobczaka, jaką od wczoraj, czwartek 9 stycznia 2020, można oglądać w prowadzonej przez Fundację Bema20 Galerii. Wernisaż wystawy TARNÓW NIEOCZYWISTY zgromadził liczne grono koneserów sztuki wysokiej, przyjaciół i znajomych artysty. W zebranych na gorąco opiniach można było usłyszeć, że Tomasz Sobczak to nietuzinkowy artysta. Ciągłe poszukujący nowych form i metod przekazu obrazu rzeczywistości. Wielka klasa fotografa i jednocześnie grafika komputerowego. Pokazane na wystawie prace wykraczają poza pojmowanie i robienie tradycyjnej fotografii. Ujęty w nich Tarnów nieoczywisty, staje się refleksją nad jego oczywistością. Zmusza do dogłębnej analizy wiedzy o mieście, ukrytej w ostrych kolorach i kształtach obrazów. To zupełnie inne spojrzenie na nasze miasto. Na miejsca powszechnie znane, uczęszczane, a jednak oglądając wystawę wcale nie jest to takie oczywiste. Warto zatem,  odwiedzić tę interesującą wystawę, by sprawdzić i przekonać się czy w tej Sobczakowej NIEOCZYWISTOŚCI, można odnaleźć OCZYWISTOŚĆ.

Czytaj więcej...

Tomek Habiniak (1965-2020)

W tym roku skończyłby 55 lat. Miał wielkie serce i mocną głowę oraz równie wielki talent. Był znakomitym rysownikiem i grafikiem ale przede wszystkim karykaturzystą. Jednym z ostatnich, co tak kreską wodził, a raczej uwodził liczną rzeszę odbiorców swoich prac. W Tarnowie był w swojej maestrii bezkonkurencyjny ale przez swoje rodzinne miasto bezapelacyjnie odrzucony i wręcz urzędowo bojkotowany. Wystarczy powiedzieć, że nigdy nie miał w Tarnowie swojej wystawy, a przecież stworzył kilkaset oryginalnych prac plastycznych. Przez lata 2005 - 2015 Habi był dobrym duchem tarnowskiej bohemy, kolorowym ptakiem lokalnej cyganerii. Nie ukończył żadnej szkoły plastycznej, był absolwentem I LO, imał się różnych zajęć, m.in. był zaopatrzeniowcem w teatrze, prowadził własną agencję reklamową, był barmanem. Miał niesłychaną łatwość tworzenia. Był utalentowanym ilustratorem i grafikiem komputerowym - przez lata co tydzień publikował swoje satyryczne rysunki m.in. w "Echu Tarnowa", projektował strony internetowe i portale. To dzięki niemu powstał m.in. nasz portal i pierwsze tomiki moich wierszy (3 z 9). Pamiętam jego wakacyjne wypady do Krynicy, gdzie przez letnie miesiące, niczym Nikofor, przesiadywał na krynickim deptaku sprzedając swoje rysunki i portretując chętnych kuracjuszy i turystów. Był wielkim czcicielem Bachusa, nic też dziwnego, że chętnie bywał barmanem w knajpkach na Rynku i wokół Starówki. Bardzo lubili go podobni do niego "popaprańcy", z wielką wyrozumiałością wysłuchiwał ich zwierzeń, polewał i rozgrzeszał... Umiał słuchać ale też był niezrównanym gawędziarzem i facecjonistą. Mimo pozornej szorstkości był bardzo wrażliwy - prawdziwy "brat łata". Żył szybko, bezkompromisowo, nie dbał o siebie i swoje zdrowie. Nigdy nie założył rodziny - był samotnym wilkiem i autsajderem  z wyboru. Był wolny ale nieuleczalnie chory na sztukę, co zaowocowało trwałym defektem jego serca. I to ono zatrzymało się w niedzielę 5 stycznia w szpitalu, gdzie trafił w wigilię 24 grudnia i skąd już nie wrócił do bloku przy ulicy Lwowskiej gdzie mieszkał wraz z matką. Niedawno odszedł jego brat, a teraz w rozpaczy pozostawił siostrę i siostrzeńców, którzy go uwielbiali... oraz garstkę przyjaciół. Jutro o 12 na cmentarzu w Klikowej spotykamy się na pogrzebie Tomka. Spocznie niedaleko od grobu Jurka Reutera -  również artysty wyklętego, znanego tarnowskiego prozaika i publicysty,  mojego przyjaciela. Coraz nas mniej...

Czytaj więcej...

Urodzinowy HORTAR

Wielcy Nieobecni to tytuł ostatniej w tym roku wystawy zorganizowanej przez Galerię Sztuki HORTAR i Muzeum Okręgowe, której wernisaż odbył się wczoraj, we środę 18 grudnia gromadząc reprezentacyjne grono twórców i koneserów sztuki. Znakomita wystawa prezentująca wybrane prace nieżyjących już artystów związanych z Tarnowem, świetnie wieńcząca obchodzony przez cały 2019 rok jubileusz 15 lecia tej prestiżowej galerii, będący także Rokiem Tarnowa i Tarnowian w tejże placówce. I dobrze się stało, że tarnowscy muzealnicy włączyli się w domknięty właśnie jubileusz HORTARU, wypożyczając ze swojej bogatej kolekcji kilkadziesiąt wybranych obrazów artystów, których prace są rzadko pokazywane, a niekiedy w ogóle zapomniane. W sumie ekspozycja obejmuje prace 38 twórców, m.in.: Joanny Srebro-Drobieckiej, Anatola Drwala, Józefa Dutkiewicza, Juliana Grabowskiego, Jana Głuszaka, Mieczysława Górowskiego, Tadeusza Kantora, Stanisława Potempy, Antoniego Reisinga, Józefa Szuszkiewicza, Stanisława Westwalewicza... Wielu Wielkich Nieobecnych znałem osobiście, z wieloma połączyła mnie praca w tarnowskim teatrze. Kilku z nich: Wiesława Andrusiewicza, Andrzeja Lenartowicza i Jacka Wróbla wspominam poniżej. 

Czytaj więcej...

„Zatrzymane chwile ulotne”

To tytuł najnowszej wystawy w piwnicznej galerii Muzeum Okręgowego przy Rynku. Jej autorem jest znany tarnowski architekt i animator kultury, rysownik i grafik Andrzej Henryk Trybulski –  obchodzący w tym roku 50-lecie pracy twórczej i 75-lecie urodzin. Wernisaż wystawy, który odbył się w pierwszy grudniowy poniedziałek, zgromadził liczne grono przyjaciół artysty i koneserów dobrej sztuki. Ekspozycja obejmuje grafiki i rysunki nigdy dotąd nie pokazywane, powstałe w całym pięćdziesięcioletnim okresie twórczości autora. Ekspozycja obejmie wybór 125 postaci, z kilkuset zgromadzonych w archiwum prywatnym autora. W swoich oryginalnych pracach za pomocą oszczędnej techniki utrwala przemijający czas, zatrzymane piękno utraconego krajobrazu małych miasteczek o zabudowie drewnianej ale również twarze spotkanych na drogach życia osób. One to właśnie zajmują szczególne miejsce i zainteresowanie w twórczości mistrza. To ostatni wernisaż w tegorocznej edycji cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”. Kuratorem wystawy jest Bożena Szczupak. Prace będzie można oglądać do 31 grudnia.

Czytaj więcej...

TARNÓW I OKOLICE: ARTFEST TEATRALNY

czyli
DWA WESELA
część druga

W Tarnowie ARTFEST trwa w najlepsze. Wszystkich imprez festiwalowych opisać nie sposób: wszędzie „coś” się dzieje – relacjonuje Katarzyna Cetera. Ledwie minął bogaty w wydarzenia weekend – a już we wtorek, 19 listopada na deski Centrum Sztuki Mościce powrócił po zaledwie miesięcznej nieobecności (tak, tak! - ten zespół widzieliśmy ostatnio podczas Sceny Otwartej) – Teatr ROZBARK z Bytomia. Widzowie nie zdążyli odsapnąć po tym szaleńczym, weselnym tańcu – bo w piątek, 22 listopada, powitali nas już w Mościcach aktorzy Teatru Witkacego w Zakopanem z Andrzejem Dziukiem na czele.

Czytaj więcej...

 If you would like to learn get started in cryptocurrency more about . Click here to view the source of the post