Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

Żyję ekologicznie na codzień

To tytuł pierwszego konkursu ekologicznego, zorganizowanego w szkołach podstawowych Gminy Lisia Góra. Zgodnie z intencją jego pomysłodawców: Szkoły Podstawowej w Śmignie i Gminnego Ośrodka Kultury w Lisiej Górze z siedzibą w Śmignie, przebiegał on dwutorowo. Pierwsza jego część to Międzyszkolny Konkurs Plastyczny, w którym udział wzięło 8 szkół podstawowych - Breń, Brzozówka, Kobierzyn, łukowa, Pawęzów, Stare Żukowice i Śmigno skąd nadesłano 110 prac. Druga część to Międzyszkolny Pokaz Ekologicznej Mody Wieczorowej, do którego zgłosiły się reprezentacje 5 szkół podstawowych - Kobierzyna, Lisiej Góry, Łukowej i Starych Żukowic. Głównym kryterium obydwu konkursów była wartość merytoryczna prezentowanych obiektów, tak prac plastycznych, jak i modowych, mających nawiązywać do tematyki segregacji śmieci i ochrony środowiska. Nie mniej liczyły się pomysłowość, oryginalność i estetyka wykonania, a także sposób prezentacji. Oba konkursy zostały zorganizowane przez Szkołę Podstawową w Śmignie (Jadwiga Chaim, Małgorzata Wielgus, Dominika Wolska) oraz Gminny Ośrodek Kultury w Lisiej Górze, którego dyrektor Edward Kędzierski bardzo sprawnie prowadził całą imprezę. Prace oceniało jury w składzie: Krystyna Wenc- Szatko, Natalia Zabawa i Ryszard Zaprzałka. Był, jak na prawdziwy pokaz mody przystało, wybieg i schody, część artystyczna i organizacyjna - akustyczne wpadki. Całość była znakomicie pomyślaną promocją podtarnowskiej Gminy poprzez prezentację potencjału twórczego jej najmłodszych mieszkańców. A organizatorzy już zapowiadają drugą edycję obu konkursów za rok.

Czytaj więcej...

Mistrz i uczeń

To kolejna z tego cyklu wystawa otwarta w  ostatni czwartek, 6 kwietnia o godzinie 17 w prestiżowej tarnowskiej galerii Hortar, jedynej takiej - prywatnej i niezależnej instytucji, znanej rodziny państwa Kopczyńskich. Tym razem wystawiono tam prace malarskie krakowskiego mistrza prof. Stanisława Rodzińskiego /rocznik 1940/ i jego wybitnego ucznia tarnowianina dr Bartłomieja Bałuta /rocznik 1976/. - Profesor Rodziński jest dla mnie kimś więcej aniżeli nauczycielem malarstwa. To osoba, której mądrość, autorytet i zdrowy rozsądek oraz koncepcja kształtowania osobowości poprzez sztukę, pozostaną ze mną na zawsze - mówił podczas wernisażu. I chociaż sam profesor z powodów zdrowotnych do Tarnowa nie dojechał, to on był niekwestionowanym bohaterem wieczoru. Tym bardziej, że nestor krakowskich malarzy jest dobrze znany w Tarnowie, gdzie wystawiał, wykładał i publikował, a większość z licznych wernisażowych gości miała okazję poznać go osobiście. Wszystkim prof. Rodziński kojarzy się ze sztuką najwyższych lotów, zaś w osobie B. Bałuta znalazł godnego następcę. Obecny dyrektor Instytutu Sztuki PWSZ w Tarnowie, gdzie prowadzi pracownię identyfikacji wizualnej oraz elementów grafiki reklamowej, a także adiunkt na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie, nauki w pracowni prof. Stanisława Rodzińskiego pobierał w latach 1997-2001, gdzie otrzymał dyplom z wyróżnieniem. Zajmuje się malarstwem i projektami na styku designu i sztuki. Na swoim koncie ma wiele wystaw zbiorowych i indywidualnych, w kraju i za granicą. Poniżej publikujemy obszerny materiał poświęcony profesorowi Rodzińskiemu, będący kompilacją tekstów ukazujących się na łamach tkk z okazji jego artystycznych pobytów w Tarnowie. 

Czytaj więcej...

Salon Wiosenny

Biuro Wystaw Artystycznych w Tarnowie zaprosiło we czwartek 23 lutego na czwartą edycję corocznego Salonu Wiosennego. Ideą przewodnią Salonu jest prezentacja najnowszych prac artystów związanych z miastem oraz regionem tarnowskim. Prezentacja ma również charakter konkursu, w którym nagrodą jest wystawa indywidualna w BWA w roku 2018. Tradycyjnie przyznawana jest w wyniku głosowania również Nagroda Publiczności. Na tegoroczny Salon zgłoszono rekordową ilość prac, z których Jury w składzie: zespół BWA, z gościnnym udziałem artysty Marka Chlandy oraz Piotra Stasiowskiego – historyka sztuki i dyrektora Gdańskiej Galerii Miejskiej, zakwalifikowało do konkursu 59 prac. Z uwagi na olbrzymie zainteresowanie pracami pokazywanymi na Salonie ekspozycja planowana do 12 marca, została przedłużona do 17 kwietnia. Dzień później poznamy nazwisko laureata Nagrody Publiczności. A sam wernisaż zgromadził bardzo reprezentatywne grono związanych z tarnowską Galerią artystów i gości, którzy zgodnie podkreślali bardzo wysoki i wyrównany poziom prezentowanych prac, ich różnorodność i oryginalność. A nazwiska: Jacka Machowskiego - Nagroda Grand Prix, Weroniki Fleszar - Nagroda Prezydenta Miasta Tarnowa i Mai Starakiewicz – Nagroda Dyrektora BWA Tarnów, już teraz warto zapamiętać… . Szczegóły poniżej.

Czytaj więcej...

Ekspresja koloru

Wystawę obrazów abstrakcyjnych i pejzaży  młodego tarnowskiego artysty Grzegorza Wójcika można oglądać w kameralnej Galerii Niebieskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ulicy Krakowskiej od 24 lutego. Wernisaż jego prac odbył się dzień wcześniej, 23 lutego, o godz. 17.00, gromadząc liczne grono przyjaciół i znajomych artysty. „Moją ogromną pasją i miłością jest malarstwo. To, co noszę w sobie przelewam na papier, płótno. Tworzę świat abstrakcyjny w kolorze, formie i fakturze. Ulubionym dla mnie motywem jest pejzaż o niecodziennej stylistyce. Głównie inspirują mnie motywy pejzażu z Małopolski. Myślę, że to dzięki ludziom, z którymi przebywam na co dzień, których spotykam, czerpię energię do twórczej kreacji.” Czwartkowy wieczór to był jego czas, oprócz wernisażu swojej wystawy w MBP, tuż po niej pojawił się na Salonie Wiosennym otwartym w pałacyku BWA w Parku Strzeleckim, na którym także prezentował swoje prace.

Czytaj więcej...

"Malarstwo i małe formy plastyczne"

Taki tytuł nosi najnowsza ekspozycja, otwarta w ramach cyklu Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej w dawnej galerii Panorama Muzeum Okręgowym na Rynku. Tym razem zaprezentowano tam 26 obrazów malarskich wykonanych w technice akrylu autorstwa Romana Kuca. Wśród nich znalazły się realistyczne krajobrazy polskie i francuskie, martwe natury (owoce: jabłka, cytryny, gruszki) oraz kubistyczne obrazy przedstawiające celebrytów, m.in. Marylę Rodowicz, Marka Kondrata, Magdę Gesler. Dodatkowo na wystawie pokazano detale mebli, gdyż Roman Kuc przez długie lata zajmował się pracami konserwatorskimi, głównie snycerką. To dobre, solidne malarstwo, na wskroś mieszczańskie (w dobrym tego słowa znaczeniu), takie które wielu z wernisażowych gości chętnie powiesiłoby w swoich salonach. A piątkowy wernisaż (10 luty 2017), tradycyjnie zgromadził całkiem spore grono miejscowych bywalców i koneserów. Szkoda tylko, że dawna siedziba Galerii Miejskiej BWA okazała się wyjątkowo chłodnym miejscem, wręcz zniechęcającym do dłuższego obcowania z wysokiej próby sztuką około tarnowskiego artysty Romana Kuca. 

Czytaj więcej...

"Tylko zwykłość jest ciekawa"

Taki tytuł nosi najnowsza ekspozycja malarska w Biurze Wystaw Artystycznych w Parku Strzeleckim, autorstwa młodej tarnowskiej artystki Agaty Głogowskiej, której wernisaż odbył się we czwartek 9 lutego, tradycyjnie gromadząc całkiem spore grono bywalców i koneserów dobrej stuki. Agata Głogowska urodziła się w 1981 w Tarnowie. Swoją twórczość artystyczną rozpoczęła w Pracowni Plastycznej Witolda i Elżbiety Pazerów. W latach 2001–2006 studiowała na Wydziale Grafiki ASP w Krakowie. Dyplom uzyskała w pracowni druku wklęsłego pod kierunkiem prof. Henryka Ożoga. Na co dzień zajmuje się grafiką, grafiką projektową i malarstwem, co nie jest znowu tak częste. Graficy rzadko są dobrymi malarzami i odwrotnie. Mówili o tym kuratorzy wystawy Piotr Kukla i Miłosz Onak. A malarstwo to wysokiej próby, poetycko odrealnione, uduchowione i cielesne. Co tylko potwierdza dobrą passę tarnowskich galerników, o czym świadczy chociażby fakt zajęcia dziewiątego miejsca w rankingu najlepszych polskich galerii sztuki, przygotowanym przez tygodnik "Polityka”. A dyrektor placówki została nomnowana do tytułu Osobowość Roku 2016 w Plebiscycie Gazety Krakowskiej, w kategorii "Kultura". Jeszcze raz się okazuje, że również zwykłość może być ciekawa... .

Czytaj więcej...