Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Zieja" czyli jak kupić księdza

W dniu, w którym film „Zieja” miał wejść do kin — 13 marca 2020 roku — ogłoszono w Polsce stan zagrożenia epidemicznego. Po prawie półrocznym „leżakowaniu” obraz Roberta Glińskiego z Andrzejem Sewerynem w roli głównej wchodzi do kin w najbliższy piątek. Wcześniej, we wtorek 8 września, pokazano go w tarnowskim Kinie "Marzenie" w ramach 34 Tarnowskiej Nagrody Filmowej.„Zieja” to filmowa biografia tytułowego Jana Ziei: księdza, żołnierza - uczestnika dwóch wojen, tej z bolszewikami z 1920 roku i II wojny światowej, podpułkownika WP, działacza społecznego, publicysty i pisarza katolickiego, powstańca warszawskiego i kapelana Szarych Szeregów,  współzałożyciela Komitetu Obrony Robotników. To jego podpis widnieje pod słynnym „Apelem do społeczeństwa i władz PRL” z 22 września 1976, do końca życia wspierał działania „Solidarności”. Film świetny warsztatowo, znakomity pod względem aktorskim, zbierający bardzo dobre recenzje ma wbrew temu, co w nich piszą, także drugie dno - jest zdecydowanie antykatolicki i antypolski...

Czytaj więcej...

Pandemiczny Festiwal

Tegoroczne, 34. wydanie Tarnowskiej Nagrody Filmowej będzie całkowicie inne niż wszystkie dotychczasowe jej edycje. Zabraknie wypełnionej po brzegi sali kina Marzenie podczas konkursowych projekcji, bliskich spotkań, wspólnych rozmów, dyskusji, spacerów, uroczych wieczorów w Tatrzańskiej. Pojawią się nowe festiwalowe akcesoria - maseczki, przyłbice, rękawiczki, płyny dezynfekcyjne… Ale pomimo ciężkich czasów postanowiliśmy – pisze Dyrektor Artystyczny TNF Jerzy Armata, idąc za wskazaniami klasyka – robić swoje. W konkursie znalazło się trzynaście tytułów, z nominowanym oscarowo Bożym Ciałem Jana Komasy na czele, i nie mam wątpliwości, że nie będzie to pechowa, a szczęśliwa – stojąca na wysokim poziomie artystycznym i różnorodna gatunkowo – trzynastka. Choć obejrzymy ją w maseczkach i z zachowaniem obowiązującego dystansu, a poprojekcyjne dyskusje z twórcami będziemy prowadzić zdalnie, to przecież treści pozostają te same, zmienia się nieco tylko forma. A jest o czym rozmawiać, bo nasze kino od kilku lat znajduje się w znakomitej formie. Czego nie można powiedzieć o organizatorach 34 TNF, bowiem po raz kolejny "zapomniano" o tkk...

Czytaj więcej...

TARNOW I OKOLICE: CZY TARNÓW LUBI TARNOWIAN

czyli
O FILMOWCACH W MAŁYM MIEŚCIE

Dopiero niedawno, po kilkumiesięcznej przerwie otwarto nam w Polsce kina i teatry - pisze Katarzyna Cetera. Cieszmy się zatem – nie w każdym kraju dostąpiono jeszcze tego zaszczytu. Ale jak tu się radować, kiedy właśnie Małopolska przoduje ostatnio w rankingach od względem zakażeń? Ledwo ogłoszono nam nowy termin 34 Tarnowskiej Nagrody Filmowej, a już nasze święto teatru stanęło pod znakiem zapytania. Program festiwalu jest w tym roku ambitny: organizatorzy zapowiadają trzynaście filmów konkursowych, nagroda za całokształt i wkład w polską kinematografię wręczona zostanie po raz piętnasty – tym razem uhonorujemy nią Juliusza Machulskiego. Ma się także odbyć koncert Leszka Możdżera na zamkniecie festiwalu.

Czytaj więcej...

Pomiędzy zarazą a Sodomą

Film Sylwestra Latkowskiego nie tylko, że niczego nie załatwia, ale dodatkowo skutecznie zaciemnia to, co najważniejsze - pisze Tomasz A. Żak, ceniony publicysta i reżyser, twórca Teatru Nie Teraz. Nie chodzi bowiem o taki czy inny, choćby najbardziej brudny rozrywkowy interes bazujący na tzw. ekstremalnym seksie. Rzecz też nie w tym, że w takim miejscu bywa i korzysta z jego oferty  taka czy inna persona z identyfikatorem „celebryta”.  Sedno w tym, że ten rynsztok, to prosty i oczywisty efekt popularyzacji, żeby nie napisać upaństwowienia antykultury jako takiej. Ale o tym w filmie cicho sza.

Czytaj więcej...