Witryna korzysta z plików cookies,które są niezbędne do prawidłowego jej funkcjonowania .W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić warunki ich przechowywania lub dostępu

"Biegun ciepła polskiego kina"

Tak, dość ryzykownie w świetle ogólnopolskiej „kariery” hasła reklamującego Tarnów, jako biegun ciepła, oficjalnie rozpoczęto kampanię promocyjną jubileuszowej 30.Tarnowskiej Nagrody Filmowej – drugiego po Gdyńskim, najstarszego festiwalu filmowego w Polsce. Potrwa on od 24 do 30 kwietnia 2016 r., a  w programie festiwalu – jak zapowiadają organizatorzy z TCK:  zgodnie z założeniami regulaminowymi zaprezentujemy wszystkie z form, które on przewiduje, przybierając tym samym kształt imprezy o charakterze interdyscyplinarnym. Tegoroczne konkursowe projekcje w liczbie 12. oceniać będzie Jury pod przewodnictwem wybitnego aktora i reżysera J. Stuhra oraz m.in.: T. Sobolewskiego - krytyka filmowego, K. Latały – Pełnomocnik d.s. Kultury U.M, E. Braun – scenografa. Projekcje konkursowe wzbogacone zostaną spotkaniami z ich twórcami. Konkurs o Nagrodę Grand Prix – Statuetkę Maszkarona, Nagrodę Publiczności i Nagrodę Jury Młodzieżowego, uzupełnią pokazy filmów krótkometrażowych, projekcje specjalne oraz konkurs filmów dla dzieci i młodzieży prezentowany w ramach cyklu Filmy Młodego Widza, warsztaty filmowe Yacha Paszkiewicza dla dzieci i młodzieży, debaty, spotkania czy wreszcie koncerty muzyki na żywo w cyklu Ilustracje (z udziałem The Dumplings, Piotra Zioły, Coals, The Cuts, Mikromusic&Skubas) w namiocie festiwalowym na tarnowskim Rynku, koncert Inauguracyjny (koncert 30-lecia – Muzyka Filmowa Warsa, Szpilmana, Komedy, Matuszkiewicza w aranżacjach i wykonaniu Włodka Pawlika, laureata Grammy z udziałem solistów), koncert muzyki filmowej (Motion Trio) czy Gala wręczenia Nagród na tarnowskim Rynku (Kazanecki: muzyka filmowa w wykonaniu Sinfonia Viva). Podczas dzisiejszej konferencji prasowej zapowiadającej jubileuszową 30. edycję festiwalu, na którą „zapomniano” zaprosić tkk, organizatorzy przedstawili szczegółowy program przeglądu i opowiedzieli o imprezach towarzyszących wydarzeniu.

Czytaj więcej...

Filmowa lekcja historii

25 września, dokładnie w 75 rocznicę ucieczki rotmistrza Witolda Pileckiego z obozu w Auschwitz odbyła się kinowa premiera filmu fabularno- dokumentalnego pt. "Pilecki". -To skandal, że film musiał powstawać z publicznej zbiórki, Pilecki, jeden z sześciu najodważniejszych ludzi świata zasługuje na wysokobudżetową produkcje fabularną - mówił podczas pokazu prasowego, wywodzący się z Tarnowa, aktor Marcin Kwaśny, kreujący  postać heroicznego Polaka. - Byłem kiedyś lemingiem i rozmieniałem się na drobne. Był jakiś „Taniec z gwiazdami” i „Jak oni śpiewają” - blichtr. Przyznaję, że wartości rotmistrza Pileckiego nie były mi biskie, ale to się zmieniło. Zmieniło się w momencie kiedy się nawróciłem, kiedy zacząłem się zagłębiać w historię Żołnierzy Wyklętych i gdy zagrałem  rotmistrza Pileckiego. Aktor spotkał się ze swoimi fanami i krajanami w sobotę 4.10. w mościckim Kinie Millenium po tarnowskiej premierze filmu. W interesującym dyskursie z gospodarzem spotkania Łukaszem Maciejewskim, także pochodzącym z Tarnowa znanym krytykiem i dziennikarzem, przedstawił bardzo osobiste refleksje na temat dramatycznych losów powstania filmu i swojego w nim udziału, który odmienił jego życie… .

Czytaj więcej...

Demony wracają...

- Zło jest pociągające. Wrócę do tego tematu w moim następnym filmie - mówił Marcin Wrona, pochodzący z Tarnowa młody reżyser filmowy, telewizyjny i teatralny ale także producent i pedagog na kilka dni przed premierą swojego "Demona" na tegorocznym 40. Festiwalu Filmowym w Gdyni. Niestety, była to deklaracja przedwczesna, w nocy z piątku na sobotę (18/19.09./ o godz. 5.30 żona reżysera znalazła jego ciało w łazience. Wszystko wskazuje, że było to samobójstwo… Miał zaledwie 42 lata i był na fali wznoszącej, właśnie wrócił z Kanady, gdzie w Toronto jego najnowszy film odniósł znaczący sukces. Niespodziewanie dramat w hotelu „Merkury” zwieńczył tę piękną i błyskawiczną karierę pokazując, jaki to jest zawód i jaką cenę płacą artyści za wykonywanie swojej pracy, jak bardzo muszą się ze sobą zmagać – tak w emocjonalnym wystąpieniu mówił obecny w Gdyni przyjaciel artysty, również pochodzący z Tarnowa, znany krytyk Łukasz Maciejewski. - Myślę, że Marcin zabrał tajemnicę swojej śmierci ze sobą. - Kto ma robić film o dybuku, jak nie ja? Jako dziecko wielokrotnie zderzałem się ze światem pozazmysłowym, byłem świadkiem rzeczy na granicy cyrku, hochsztaplerki i mistycyzmu - mówił o swoim „Demonie”. Nic dziwnego, wszak często towarzyszył ojcu, cenionemu tarnowskiemu bioenergoterapeucie. On sam wychował się przy ul. Lwowskiej, obok dzisiejszego Kauflandu i w Mościcach, gdzie chodził do Technikum Chemicznego. Nigdy nie wyrzekł się Tarnowa, był tutaj przed tygodniem, w magistracie rozmawiał o kolejnym filmie, który zamierzał w całości nakręcić w swoim rodzinnym mieście. Wcześniej bywał na TNF, gdzie otrzymał m.in. nagrodę Kamerzysty za swój „Chrzest”. Żegnaj Marcinie!

Czytaj więcej...

Kino w parku "Made in Tarnów"

Za nami pierwszy wieczór Wakacyjnego Kina. W sobotę 4 lipca do Parku Sanguszków w Gumniskach przybyły całe rodziny: dzieci, młodzież, dorośli. Widzowie mogli zobaczyć dwie projekcje filmowe Król Lew i Kosmiczny Mecz. Na dobór repertuaru wpływ mieli sami mieszkańcy miasta i okolic, którzy wzięli udział w specjalnym głosowaniu na jednym z portali społecznościowych. Kino pod chmurką poprzedził piknik kulinarny zorganizowany z okazji 5. Urodzin kinowego projektu . Restauratorzy i przedsiębiorcy przygotowali dla mieszkańców miasta mnóstwo pysznego i zdrowego jedzenia. Nie zabrakło konkursowych niespodzianek, uśmiechu i dobrej zabawy. Zaś same projekcje zgromadziły rzadko widywany w tym cichym na co dzień zakątku Tarnowa wielopokoleniowy tłum kinomaniaków.

Czytaj więcej...